Złoto jest do picia czy do smarowania?

Ludzie od zawsze korzystali z tego, co dawała im natura. Właściwie to podstawa dzisiejszego życia. Najpierw zbieractwo, koczownictwo i kłusownictwo, a dopiero później wytwórczość. Natura najlepiej wie, co potrzebne jest do przetrwania i daje to ludziom w różnych formach. Czy jest to do jedzenia, ozdabiania ciała czy uzdrawiania.

Nano cząsteczki złota i ich właściwości

nano złotoTo wszystko po to, by gatunek przetrwał. Jednym z takich cudownych minerałów jest złoto, które ma wszechstronne zastosowanie. Ludzie zazwyczaj wiedzą, o tym jednym – estetycznym. Kojarzą złoto z ozdobą ciała. A jest to praktycznie subiektywna właściwość. Jego nanocząstki posiadają właściwości, z którymi nikt nie będzie polemizował. Badania naukowe potwierdzają coraz to nowsze działania nano złota na urodę i zdrowie człowieka. Te potwierdzone mówią o jego uzdrawiającym działaniu na stawy i raka oraz wpływie na poprawę wzroku i słuchu. Regularne przyjmowanie nano złota poprawia libido i ogólne samopoczucie. Od środka odmładza skórę i wpływa korzystnie na przemianę materii współpracując z jelitami. Lecznicze działanie złota znane jest od wieków, ale osiągalne było dla wybrańców. Obecnie, nano złoto jest zdecydowanie łatwiej dostępne i tańsze, a wielu ludzie stosuje je regularnie wewnętrznie poprzez picie i zewnętrznie poprzez wcieranie w skórę. To ostatnie działanie ma zastosowanie w wielu dobrych kremach do twarzy. I nie jest to żadną nowością. Informacje o nano złocie można zweryfikować samemu. W teorii i praktyce.

I całe to dobro jest naturalne. Nie stworzył tego człowiek, nie obmyślił teorii przetwarzania tego metalu. Złoto było, jest i będzie. Kwestią jest tylko, jak człowiek będzie je wykorzystywał. Czy będzie je pił w roztworze koloidalnym, czy będzie je nosił na sobie. Znajdą się też tacy, którzy będą złoto będą w siebie wcierać.