Wyprawa zimą do Zakopanego

Zawsze marzyłem o tym, aby zdobywać górskie szczyty w sezonie zimowym. Wtedy wyglądają one bowiem o wiele lepiej i ma się większą satysfakcje z pokonania nieprzyjaznych warunków atmosferycznych.

Przed przyjazdem do domku w Zakopanym

domek w górskim styluLatem zdobyłem już wszystkie możliwe szczyty w Polsce, więc teraz w końcu przyszedł czas na drobne urozmaicenie. Jednak przed tym jak wynajęliśmy ze znajomymi domki w górach musieliśmy się odpowiednio przygotować. Oczywiste jest przecież to, że nie jechałem tam sam. Byłaby to bardzo nieodpowiedzialna decyzja, a przecież już sam ten wyjazd był szalony. Całe szczęście domki w Zakopanym nie są takie drogie, ponieważ większość budżetu musiałem przeznaczyć na sprzęt. Buty , kurtka, czekany, rękawice no i lampka czołowa. To wszystko bardzo dużo kosztuje, a bez tego nie ma w ogóle co się ruszać z domu. Jeżeli więc kogoś nie stać na taki wydatek, to niech lepiej wynajmie sobie apartamenty i zwiedza Krupówki. Nawet z takim wyposażeniem cała wyprawa nie jest zbyt bezpieczna, a co dopiero bez niego. Mieliśmy ze znajomymi zarezerwowane cztery noclegi. Stwierdziliśmy bowiem, że nie ma sensu jechać tam na dłużej, ponieważ i tak już będziemy mieli dosyć. Zdawaliśmy sobie sprawę jak wiele wysiłku będzie od nas wymagało wdrapanie się na szczyt, nawet kilku gór. Przeraziło mnie jednak kiedy usłyszałem ile osób w tym roku już zginęło na szlakach. Nie wyobrażałem sobie bowiem, że zasilimy szeregi tych nieszczęśników. Zważaliśmy więc na każdy krok podczas wędrówki i wzajemnie się asekurowaliśmy.

Oczywiście przez to szliśmy o wiele wolniej, jednak najważniejsze było to, że bezpiecznie. Finalnie nie zdobyliśmy wszystkiego co planowaliśmy, jednak i tak byliśmy z tego bardzo zadowoleni.