Wynająłem studentom mieszkanie

Pracowałem na etacie w firmie produkcyjnej i zarabiałem średnio. Na szczęście odziedziczyłem po rodzicach mieszkanie, z którego zamierzałem czerpać zyski. Mieszkanie wyremontowałem i kupiłem do niego nowe meble i mogłem zacząć zarabiać dodatkowe pieniądze.

Mieszkanie wynajęte studentom

mieszkania rumiaMój lokal mieścił się w dzielnicy, gdzie były dwie duże uczelnie a tam mieszkania rumia dość chętnie były wynajmowane i ta informacja bardzo mnie zadowalała. Od samego początku planowałem wynająć mieszkanie studentom i taką właśnie ofertę umieściłem na tablicach informacyjnych w obu uczelniach. Był dobry okres, bo studenci szukali w tym czasie mieszkań. Odezwało się do mnie mnóstwo osób co mnie cieszyło. Mieszkanie było dość duże, trzypokojowe z przestronną kuchnią i łazienką. Mogłem je wynająć trzem osobom i od każdej pobierać opłaty. Szybko znalazłem chętnych na moje mieszkanie. Było bardzo zadbane i miałem tam nowe meble, co zdecydowanie zachęciło większość do obejrzenia lokalu. Zdecydowało się pięciu studentów, ale nie miałem tyle miejsca i mogłem mieszkanie wynająć tylko trzem. Wybrałem samodzielnie osoby, z którymi podpisałem umowy najmu. Była to grupka znajomych i wiedziałem, że bez problemu się dogadają. O mieszkanie bardzo dbali i nic nie niszczyli. Czasami to nich zaglądałem, żeby sprawdzić czy wszystko w porządku. Studentom dobrze się u mnie mieszkało i przez cały okres nauki wynajmowali ode mnie mieszkanie. Miałem z tego całkiem niezłe pieniądze i mogłem zaplanować wyjazd na urlop.

To był dla mnie dobry okres a mieszkanie po rodzicach przynosiło niezłe dochody. Studenci po ukończeniu nauki się wyprowadzili, ale szybko znalazłem nowych na ich miejsce. To była świetna lokalizacja i nie musiałem martwić się o zainteresowanie lokalem.