Silna ale niepozorna- mój trening funkcjonalny

Zawsze byłam słaba i wątła. W sumie, to moja figura mi się podobała, bo była taka drobna i dziewczęca, ale nie miałam zbyt wiele siły. Chciałam wzmocnić swoje mięśnie, ale jednocześnie wyglądać dalej tak samo. Wtedy z pomocą przyszedł mi trening funkcjonalny.

O tym, jak trening funkcjonalny mnie wyzwolił

trening funkcjonalny wykonywany w KrakowieZacznę od początku, czyli jak to wszystko się stało, że zdecydowałam się na poprawę mojej tkanki mięśniowej. Wyczytałam, że trening funkcjonalny wykonywany w Krakowie to taka idealna opcja dla kogoś, kto chciałby mieć trochę więcej siły, i rozbudowane mięśnie, jednocześnie zachowując swój dawny wygląd. Właśnie o to mi chodziło, nie chciałam wyglądać jak jakiś mięśniak. To było absolutnie nie dla mnie. Wyszukałam siłowni, w której wykonują takie treningi i zapisałam się do trenera na specjalne zajęcia. Były one przeprowadzane w kilkuosobowej grupie, więc fajnie, że nie byłam tam sama. Był bardzo miły trener osobisty. Na spokojnie skupiałam się na ćwiczeniach, podglądałam też jak ćwiczą inni i starałam się ich naśladować, kiedy czegoś nie zrozumiałam. Zależało mi na poprawie mojej sprawności, bo dzięki temu i odporność będzie u mnie lepsza, zważając na to, że wszelkie choroby łapią mnie momentalnie, i już miałam tego dosyć. Poza tym, zwykłe schodzenie ze schodów to już był powód do zadyszki, więc musiałam coś z tym zrobić, żeby się nie męczyć każdego dnia przy zwykłych, codziennych czynnościach. Trzeba było coś zmienić, bo pewnie w końcu zaczęłabym zwyczajnie tyć.

Muszę przyznać, że zbliżające się lato również skłoniło mnie do tego, abym zaczęła bardziej dbać o swój wygląd. Niby byłam drobna, ale nigdy nie wiadomo, kiedy zaczną pojawiać się niepożądane boczki. Br, na samą myśl, było mi niedobrze. Teraz znam już ćwiczenia bardzo dobrze, i wykonuję je nawet sama w domu. Jestem zadowolona z siebie, że mam takie samozaparcie.