Potrzebowałam satynowej tkaniny

 

Jak co piątek zaczęłam robić porządki w mieszkaniu. Zawsze staram się wtedy wszystko wysprzątać i cały tydzień mam już czysto. Kiedy w sypialni ściągałam poszwę z kołdry, prawie się wściekłam. Kolejna pościel mi się popruła na szwach. Co za buble teraz robią – pomyślałam. Doszłam do wniosku, że w tym razie nie będę już kupować kolejnego kompletu w sklepie, tylko uszyję sobie porządną pościel.

Kupno solidnej satyny gofrowanej

satyna gofrowanaNajpierw musiałam wymyślić, z jakiej tkaniny uszyć najlepszą pościel. Po dłuższym zastanowieniu zdecydowałam, że świetnie sprawdzi się satyna gofrowana. Taki materiał jest bardzo miły w dotyku, wręcz aksamitny, a przy tym nie jest zbyt śliski. Jego bardzo dużą zaletą jest fakt, że nie trzeba go prasować po praniu. Wystarczy wysuszyć mechanicznie lub rozwiesić na słońcu do wyschnięcia. Satynowa tkanina jest również niezwykle wytrzymała i trwała. Z pewnością nie zacznie się pruć po pierwszych kilku użyciach i praniach. Po zakup odpowiedniego materiału udałam się do lokalnego sklepu z tkaninami. Ucieszył mnie duży wybór różnych kolorów i wzorów takiej tkaniny. A jeszcze bardziej byłam zadowolona, kiedy okazało się, że satyna jest obecnie dostępna w niskiej, promocyjnej cenie. Natychmiast zdecydowałam się ją zakupić. Poprosiłam sprzedawczynię o odmierzenie odpowiedniej ilości materiału w wybranym przeze mnie wariancie kolorystycznym.

Jeszcze tego samego dnia zabrałam się za szycie nowej pościeli. Byłam bardzo zadowolona z zakupionego materiału. Przede wszystkim dlatego, że był bardzo elastyczny i nie miałam problemów z szyciem maszynowym. Igła gładko wchodziła w materiał, przez co udało mi się uszyć taką pościel, o jakiej marzyłam. Cieszę się, że udało mi się kupić taką wysokiej jakości tkaninę, niezwykle wytrzymałą i jakościową.