kominy

Pomysł na własne przedsiębiorstwo – kominy

Grzegorz z Poznania przez blisko dwadzieścia lat wykonywał zawód kominiarza. Wreszcie zmogła go choroba pleców i przeszedł na rentę. Nie był jednak osobą, która lubi się poddawać.

Poznańskie kominy to biznes kominiarza

kominyUważał, że za wcześnie na wypoczynek, zależało mu, żeby jeszcze pozostać aktywny zawodowo. Fizyczna praca nie wchodziła dłużej w rachubę. Do umysłowej natomiast nie był przygotowany, nie posiadał żadnego wykształcenia i tylko kominiarskie doświadczenie. Zaczął wreszcie zastanawiać się nad własną działalnością gospodarczą. Usługi odpadały, produkcja tak samo. Został handel. Decyzja nie była trudna – kominy-poznań. Siedział w tym od lat, dobrze się we wszystkim orientował i przede wszystkim lubił to. Największą nadzieję dostrzegał w nowoczesnych piecach. Piece na pellet były jego konikiem, od samego początku działalności firmy przynosiły największe zyski. Przez jakiś czas nawet zastanawiał się, czy by nie ograniczyć się wyłącznie do nich. Wreszcie odszedł jednak od tej myśli, w końcu kominki też doskonale się sprzedają. Firma od samego początku prosperowała dobrze. Poznań to duży i chłonny rynek. Na początku pracował zupełnie sam, teraz zatrudnia jeszcze czterech pomocników, dwóch z nich wyłącznie do reklamy. O ile bowiem kominki są znane i lubiane o tyle piece na pellet, jak każda nowość, budzą wśród klientów jeszcze pewne obawy (łatwe do rozwiania ale jednak…).

Po czterech latach Grzegorz pluje sobie w twarz, że nie zaczął tego wszystkiego wcześniej. Nie dość, że robi to co lubi to jeszcze zarabia na tym niemałe pieniądze.