Odzyskanie byłej żony z pomocą przyjaciela

Teresa była moją żoną od dwóch lat. Popełniłem zbyt dużo błędów, przez co ją straciłem. Dopiero po jakimś czasie do mnie dotarło co zrobiłem i zdałem też sobie sprawę, że nie chce żyć bez tej kobiety. Byliśmy już po rozwodzie, jednak to nie mogło mi przeszkodzić w odzyskaniu Teresy.

Żona odzyskana po długich staraniach 

jak odzyskać byłą żonęTeresa wyprowadziła się do rodziców, z którymi mieszkała. Ja zostałem w mieszkaniu, bo było ono moją własnością jeszcze przed ślubem. Szukałem sposobu na to jak odzyskać byłą żonę, ale nic nie przychodziło mi do głowy. Z pomocą przybył mój przyjaciel, który prowadził szkołę uwodzenia i obiecał dać mi kilka wskazówek. Nie zagwarantował mi, że odzyskam żonę, ale zaznaczył, że muszę się o nią starać. Odzyskiwanie Teresy zacząłem od drobnych kroków. SMS, telefon, zaproszenie na kawę. Wiedziałem, że była żona nadal mnie kochała, co dawało mi nadzieję. Nikogo nie miała, więc tym bardziej powinno się udać. Musiałem się mocno starać i przede wszystkim udowodnić jej, że się zmieniłem. Podczas jednego spotkania powiedziałem wprost, że wszystkiego żałuję i chciałbym cofnąć czas. Udowodniłem Teresie, że bardzo się zmieniłem, co jej nawet zaimponowało. Mogłem ją odzyskać, tylko musiałem na nowo w sobie rozkochać i to robiłem. Nawet wysyłałem jej kwiaty, prezenty. Wszystko trwało kilka miesięcy, ale było warto. Teresa coraz chętniej się ze mną spotykała i nawet dała się zaprosić na randkę. Czułem, że uda mi się odzyskać byłą żonę i nie zamierzałem nic tym razem zepsuć.

Teresa dała mi szansę. Wprowadziła się do mnie i mogliśmy wszystko zacząć od nowa. Starałem się cały czas i nie zamierzałem tego zmieniać. Moja była żona czuła się doceniana i kochana. Za jakiś czas zaproponuję jej małżeństwo. Mam nadzieję, że się zgodzi.