tania księgowość

Nietypowy gość w biurze księgowym

W mojej rodzinie zawsze wszyscy bardzo lubili wszelkiego rodzaju zwierzęta, w moim rodzinnym domu zawsze mieszkał pies i minimum jeden kot. W szczytowym okresie w okolicach naszego gospodarstwa rolnego kręciło się aż piętnaście kotów i wszystkie grzecznie przychodziły na zawołanie.

Tania rachunkowość przyciąga każdego

tania księgowośćPrzez długi czas chciałam być weterynarzem lub przynajmniej zoofizjoterapeutą, ale życie potoczyło mi się w inny sposób. Zatrudnia mnie firma rachunkowa z Warszawy, moją funkcją jest między innymi prowadzenie ksiąg rachunkowych, drobna i tania księgowość Warszawa i sporządzanie sprawozdań finansowych. Na początku podchodziłam do tej pracy niechętnie, jednak z biegiem czasu moje nastawienie zmieniło się całkowicie i zaczęłam cieszyć się z pełnionej przeze mnie pracy. Ceniłam przejrzyste zasady i profesjonalizm, z którym moje biuro rachunkowe podchodziło do zleceń od klientów. Udało mi się spotkać wspaniałego mężczyznę, który pracował w tej samej firmie rachunkowej, co ja. Pobraliśmy się i obecnie mamy dwójkę dzieci chodzących do szkoły podstawowej. Ostatniego dnia miesiąca zawsze odbywają się w naszej firmie spotkania, na których prezentujemy podsumowania naszej pracy i ważne wyniki projektów oraz prognozy finansowe. Niestety, zaspałam i zdążyłam na ostatnią chwilę.

 

Kiedy przetrząsałam kieszeń w poszukiwaniu karty pamięci, na której zapisana była prezentacja, z mojej torby wyjrzały czarne ślepka. Po chwili z wygramolił się z niej duży, grubiutki szczur. Moja córka odziedziczyła po mnie zamiłowanie do zwierząt i stwierdziła, że będzie mi raźniej w pracy, jeśli pojedzie ze mną jeden z naszych domowych szczurków.