Konkurs na najpiękniejszą witrynę cukierniczą

 

Rzadko angażuję się w różnego rodzaju konkursy, które są organizowane w internecie. Ostatnio jednak moja córka namówiła mnie do tego, bym wziął udział w jednym z nich. Stwierdziła, że jest to doskonała okazja na to, by się dobrze razem pobawić, a zarazem rozreklamować naszą cukiernię w internecie.

Córka namówiła mnie na wspólne przyozdabianie witryny cukierniczej

witryna cukierniczaMusiałem oddać jej jedną rzecz – choć była bardzo mała, potrafiła myśleć w przedsiębiorczy sposób. Dla niej był to dobry sposób na spędzanie czasu z ojcem, ale prawda jest taka, że rozumiała jak działa świat biznesu. Postanowiłem szczerze zaangażować się w to, by wygrać konkurs na najładniejsza witrynę, jaką może posiadać cukiernia. Razem z córką zabraliśmy się za dekorowanie naszej witryny tak, by wyglądała ona bosko. Okazało się, że nie jest to wcale trudne – na szczęście mieliśmy mnóstwo kolorowych wyrobów, które można było w dowolny sposób układać. Choć wymagało to całkiem niezłego zmysłu estetycznego, to udało nam się w taki sposób udekorować naszą witrynę, że nie pozostało nam już nic innego, jak zrobić zdjęcie i wysłać do internetu. Okazało się, że nasza witryna cukiernicza była najpiękniejsza ze wszystkich. Z niecierpliwością czekaliśmy na ogłoszenie wyników konkursu, ale prawda jest taka, że wiedzieliśmy od samego początku, że uda nam się to wygrać. Gdy wreszcie ogłoszono wyniki, potwierdziło się jedynie to, co od samego początku przypuszczaliśmy. Nasza witryna zajęła pierwsze miejsce, konkurencję zostawiając naprawdę daleko w tyle.

Od momentu, w którym wygraliśmy tamten konkurs, ruch w naszej cukierni mocno się zwiększył. Jeszcze nigdy wcześniej nie udało mi się odnotować tak wielkiego wzrostu zysków. Wiedziałem dobrze, komu mogę za to wszystko dziękować – mojej cudownej, młodej, ale zarazem przedsiębiorczej córce.