Fototapeta ze sklepu online

Jesteśmy fanami internetu

Fototapeta ze sklepu online

W moim rodzinnym domu zawsze coś mi się nie podobało – głównie wszechogarniająca nuda. I nie chodzi o to, że nie miałam tam co robić, a o to, że ten dom, dla mnie, po prostu wyglądał nudno. Pomalowane na jeden kolor ściany – to z nich biło to pochłaniające mnie znużenie. Dlatego, gdy tylko się przeprowadziłam, byłam pewna tylko albo aż jednego – moje ściany muszą wyglądać inaczej. 

Moje ściany ozdobi fototapeta

fototapeta na ścianę - sklep onlineChciałam, by moje nowe mieszkanie było przyciągające i ciekawe. Chciałam, by po wejściu do niego, zstępowało zaskoczenie – coś w stylu myśli: „hej, tak nie wyglądało żadne mieszkanie, do którego kiedykolwiek wszedłem”. Wiadomo, że w oczy najbardziej rzucają się ściany i to one głównie decydują o tym, jak w danym miejscu się poczujemy. Stąd decyzja o fototapecie. Fototapeta na ścianę – sklep online w moim odczuciu był jedyną lokalizacją, którą mogłabym wybrać, by ją zdobyć. Duży wybór, łatwe zakupy, szybka płatność i dostarczenie przesyłki kurierem lub do paczkomatu – tego oczekuje od każdego sklepu online, dlatego nie zawiodłam się i na tym sprzedającym fototapety. Wręcz różnorodność ich produktów mnie zaskoczyła – były nawet podziały na kategorie. Ja sama wybrałam zwierzęta, bo to wiążą się z moim zawodem – weterynarią – i fototapeta z nimi nie tylko byłaby po prostu ciekawa, ale określałaby moje mieszkanie, jako zupełnie moje, związane z moim życiem nierozerwalnie. Akurat na pierwszą, próbną fototapetę, zdecydowałam się na żółwie – wydawały mi się zabawne, a ich częściowe uczłowieczenie dawało ten efekt zdziwienia, który tak bardzo chciałam wywołać u wszystkich moich gości. Zakup poszedł tak, jak przewidziałam, w podobny sposób, jak w większości dobrych, profesjonalnych sklepów online, a swoją tapetę mogłam rzucić na ścianę jeszcze w tym samym tygodniu. 

Wszyscy goście, którzy do mnie przychodzą, zawsze za pierwszym razem są zaszokowani taką tapetą i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by ktoś nie zapytał, jaki to rodzaj tapety. A ja sama – cóż, nigdy nie czuję się znudzona we własnym domu.