Jakość a cena – kamery Xiaomi Yi

Kamera sportowa to dość świeży temat. Zapoczątkowany został tym, że technologia pozwalała na wyprodukowanie małej i lekkiej kamery, która będzie jednocześnie wytrzymała i nagrywała filmy w naprawdę dobrej jakości. Kamery te przygotowane są do naprawdę ciężkiej pracy.

 

Atrakcyjna cenowo opaska Xiaomi Mi band

Xiaomi Mi BandSkoki ze spadochronu, base jumping, szybka jazda, nurkowanie, surfowanie itd. Oczywiście guru w tej dziedzinie może być tylko jedno i jest nim GoPro, które jednak tak jak i akcesoria GoPro są bardzo drogie. Wiadomo, ze fajnie mieć oryginalną kamerkę z tym logo, jednak cena, która wynosi ponad półtora tysiąca złotych jest trochę odpychająca. Dlatego ja proponuję Xiaomi Yi, czyli chiński, tańszy i po prostu inny odpowiednik GoPro. Kamera Xiaomi Yi jest kamerą, która daje nam naprawdę dobry obraz oraz dźwięk, a jak wiadomo o to chodzi szczególnie w nagraniu. Co prawda można się przyczepić do różnych rzeczy, jednak cena rekompensuje te niedogodności. Podejrzewam, że gdybym dostał taką kamerę za cenę GoPro, i choćby dawali mi opaskę Xiaomi Mi band, to i tak bym ich wyzywał jak tylko się da i we wszystkich językach jakie znam, ale właśnie tutaj jest ten jeden znaczący czynnik. Cena. Cena jest wspaniała jeżeli mówimy o rynku kamer sportowych. Kamera ta daje nam mimo swojej małej ceny naprawdę dużo. Nagrywanie, wysyłanie, i masa akcesoriów. Co chcieć więcej?

 

Moim zdaniem jest to naprawdę dobra kamera, która nada się właśnie do każdej ekstremalnej czynności. Może ze stratosfery bym z tym nie skoczył, bo to by mogło różnie się skończyć dla niej, ale myślę, że skok ze spadochronu nie powinien być niczym nadzwyczajnym dla niej. Więc jak widać do „normalnego” dla kamer sportowych użytkowania nadaje się w sam raz!