Czy angielski w szkole ma sens?

Nasz system edukacji jest po prostu okropny i trzeba to jasno powiedzieć. Nie chodzi tu już nawet o sam program nauczania w którym połowa rzeczy zupełnie się w dalszym życiu nie przyda, ale o sposób w jaki nauka w szkole po prostu się odbywa.

Angielski w szkole się nie sprawdza

angielskiNajczęściej uczniów dzieli się na klasy po dwadzieścia osób w których często znajdą się uczniowie bardzo uzdolnieni, uczniowie średni którzy opanują bez większych problemów wymagany program oraz na uczniów, którzy są jakby w szkole na siłę, często z nieciekawych środowisk, którzy po prostu będą przeszkadzać w nauce uczniom bardziej uzdolnionym. Uczniowie o wysokim potencjale często nie są w stanie osiągnąć maksimum swojego rozwoju, gdyż nauczyciele muszą również zadbać o uczniów, którzy gorzej radzą sobie z przyswajaniem materiału. Jest to szczególnie widoczne na zajęciach z języka obcego. Uczyłem w szkole przez kilka lat i wygląda to mniej więcej tak. Jeśli chodzi o język angielski to w jednej klasie znajduje się kilku uczniów uzdolnionych, którzy słuchają zagranicznej muzyki, oglądają filmy z napisami, czasami nawet uczą się języka we własnym zakresie. Z takimi dziećmi naprawdę chce się pracować. Oprócz tego w klasie jest mniej więcej od dziesięciu do piętnastu uczniów, którzy naukę traktują jako niechętny obowiązek, ale radzą sobie z podstawowym programem i nie sprawiają większych problemów reszcie grupy. Jednak w każdej grupie jest grupka trzech lub czterech uczniów, którzy skutecznie dezorganizują pracę reszty grupy i nie pozwalają na doskonalenie umiejętności najlepszym uczniom. Często mam wrażenie, że powinni się oni zapisać na kurs polskiego, gdyż tego języka nie opanowali do końca. Dla uczniów, którzy chcą osiągnąć coś większego powinni udać się po prostu na osobny kurs angielskiego. Szkoły językowe w Bydgoszczy oferują szeroki wachlarz dostępnych do nauki języków. Nauka francuskiego czy nauka angielskiego nie jest już problemem, a angielski i tak jest językiem jaki powinien znać moim zdaniem każdy.

Moim zdaniem jeśli chodzi o edukację publiczną to powinna ona działać w taki sam sposób jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie uczniowie mogą zapisywać się na zajęcia dodatkowe, które ich najbardziej interesują.